Zasady funkcjonowania biblioteki w okresie epidemii COVID-19

procedury

Książki dla dzieci, które nie lubią czytać - literatura do zadań specjalnych

Nie każde dziecko ma to coś, co nazywam genem czytelniczym.  Naturalną miłość  do książek należy oczywiście wypracować. Niektórzy mali czytelnicy są zdecydowanie bardziej oporni .Pomimo rodzicielskich starań zdecydowanie jest im nie po drodze ze słowem pisanym. Co w takim razie  robić, gdy dziecko nie lubi czytać? Zrezygnować z tej najbardziej rozwijającej rozrywki, ależ skądże?  Wystarczy dobrać odpowiednie książki.

Pobawimy się książkami?

Maskotki, pacynki, flamastry czy inne dodatki do książek mają swoich zwolenników jak i przeciwników. Skupmy się zatem na zwolennikach. Mam nadzieję, że jest ich więcej. Wczesny wiek szkolny to przede wszystkim zabawa. W związku z tym należy zauważyć , iż dziecko chętniej się pobawi niż poczyta. I oto w tym wszystkim chodzi. Dziecko bawiąc się ,chętniej zainteresuje się tekstem a następnie ilustracjami. Dotknie ,pomaca czy poślini. Pozwólmy mu na to. To ten wiek!

Kolejną grupą książek są tytuły z okienkami czy wysuwanymi elementami. Dodatkową zaletą takich książek jest , że dziecko ćwiczy motorykę i precyzję dłoni. Nagrodą za pracę jest odkrycie co znajduje się pod okienkiem.

Ja tu decyduję!

Ciekawymi i angażującymi   książkami są te, w których czytelnik nie jest wyłącznie odbiorcą, ale też motorem akcji. Dzieje się tak przy książkach interaktywnych  czy przy książkach tzw. zadaniowych.

Są to książki zawierające kolejne polecenia np. naciśnij mnie, klaśnij, potrzyj kropkę i inne. Dziecko widząc efekt wykonanego polecenia będzie chciało je powtarzać. Nie dziwi więc fakt, iż niektóre książki są często eksploatowane przez dzieci.

Naciśnij mnie!

Najliczniejszą grupę książek stanowią kolorowanki czy rysowanki. Najlepsze oczywiście są te zawierające treści edukacyjne. Dziecko dostając książkę i staje się jej współautorem, rysując, pisząc i tworząc jedyny na świecie, autorski egzemplarz. Ale przy okazji zdobywa ważna wiedzę. Na przykład karmiąc psa pobiera  piękną lekcję odpowiedzialności. Dziecko bawiąc się,  mimochodem dowiaduje wszystkiego o zwierzętach.

Czytanie inaczej

Oporny czytelnik nie będzie zadowolony z opasłego tomiszcza. Nie należy także narzucać ilości stron do czytania na dany moment. Niestety tak często robią zdesperowani  rodzice!  Dobrze, jeśli na początku tekstu jest nieco mniej lub… nie ma go wcale. Myślę o książkach obrazkowych, zupełnie pozbawionych słów. Wydawałoby się, że takie propozycje znajdziemy tylko dla maluszków, a tymczasem, jeśli dobrze poszukacie natkniecie się na tytuły dobre dla kilkulatków, czy nastolatków. Nie znacie tego typu książek? Zajrzyjcie chociażby do  Wydawnictwa Zakamarki. Moment kiedy nasze dziecko samo wymyśla treść książki i dzieli się nią z rodzicem Na to czeka nie jeden z rodziców.

A oto kilka podpowiedzi książkowych. Miłej lektury

i powodzenia!!!

Misia i Kostek – A.Hoglund

Ryba o imieniu Fabian-  E.Karlsson

Tajemnica  srebra –M. Widmark

Sto porad dla kłamczuchów –E. Susso

Diamentowa księga . Detektywistyczne łamigłówki Lassego i Mai

Na zawsze Milena – P. Nilsson

Sznurówka, ptak i ja –E. Karlsson

Wielka historia małej kreski –S. Bloch

Mój przyjaciel Percy, Buffalo i ja –U. Stark

Wiktorio, I love you- M. Hjerzell

O tym można rozmawiać tylko z królikami –A. Hoglund

Chłopak z lasu – M. Melin                                            

                                                  Nauczyciele bibliotekarze